Pokazywanie postów oznaczonych etykietą czytanie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą czytanie. Pokaż wszystkie posty

sobota, 25 maja 2013

Jak pamiętać, aby ciągle się uczyć?

Uczymy się przez powtarzanie. I to pewnie wiesz doskonale. Znasz zapewne sytuacje ze swojego życia, w których na początku coś, czego uczyłeś sprawiało ci dużą trudność, a po jakimś czasie — dłuższym lub krótszym, w zależności co to było i jak często to powtarzałeś, zdawałeś sobie sprawę, że już to robisz i wcale się nad tym nie zastanawiasz.
Często jednak miewałem tak, że chcąc się czegoś nauczyć przygotowywałem sobie plan gdzie, kiedy i jak będę się tego uczył, ale w ciągu dnia, w natłoku codziennych spraw najzwyczajniej o tym zapominałem.
Zaczęło się od nauki… mówienia
Jestem wzrokowcem i mam tendencję do bardzo szybkiego mówienia. Czasem się to przydaje, ale czasem wolałbym nieco przystopować z tempem słów wypowiadanych na minutę. Wolniejsze mówienie ma właściwość większego skupiania uwagi rozmówcy na naszych słowach — do tego jeśli w odpowiednim momencie również nieco bardziej ściszymy głośność tego o czym mówimy, sprawia to, że nasz rozmówca jeszcze bardziej może nas zacząć słuchać.
Bo przecież co wypowiadamy szeptem? Tajemnice, sekrety, czy zdania, których inni nie mają usłyszeć. Jesteśmy po prostu przyzwyczajeni do słuchania szeptu i wolniejszego mówienia, bo z reguły kryje się za tym coś interesującego.
I tak, chcąc na nowo nauczyć się nieco wolniejszego mówienia zacząłem po prostu świadomie zwracać uwagę na to, z jakim tempem mówię. Ale kontrolowałem to do czasu, kiedy o tym… nie zapominałem ;) Natłok spraw, nieoczekiwane zwroty akcji, czy nieprzewidziane wydarzenia sprawiały, że odchodziło to w niepamięć i mówiłem tak, jak wcześniej, czyli z dużą szybkością.
Liczy się sposób!
Jednego razu wpadłem na pomysł, że muszę zrobić sobie jakieś „przypomnienie” tego, aby w ciągu dnia cały czas kontrolować to jak mówię. Pomyślałem o żółtej karteczce na komputerze, czy biurku. No tak — prosty pomysł, który będzie mi o tym przypominał… tylko, że będzie to robił w chwili gdy będę przy biurku… a co z resztą czasu?
Dlatego nieco go zmodyfikowałem i wymyśliłem sobie inny sposób przypominania o tym co chcę zapamiętać lub o tym czego chcę się nauczyć.
Nie jest to jakiś rewolucyjny pomysł, bo jest on naprawdę prosty, ale w moim przypadku okazał się bardzo skuteczny. Otóż postanowiłem zapisywać sobie „przypomnienie” na czymś, co zawsze mam ze sobą — na dłoni ;)

Tylko, że nie zapisuję całego zdania do zapamiętania, czy umiejętności, którą chcę praktykować, a po prostu robię z tego skrót i zapisuję tylko pierwsze litery ;) Wówczas zerkając na swoje ręce — a przecież widzisz je przez większość swojego dnia, świadomie będziesz przypominać sobie to, o czym chcesz ciągle pamiętać. Dla osób postronnych będzie to nic nie znaczący skrót — dla Ciebie będzie to tajne przypomnienie tego, co chcesz stale robić. Prawda, że proste?
Dzięki temu sposobowi ciągle uczę się nowych rzeczy — mówić w odpowiedni sposób, zwracać uwagę na sygnały mowy ciała, które ludzie non stop wysyłają, a nie zawsze pamiętam, żeby zwracać na to uwagę, czy przypominam sobie przekonania, w które warto wierzyć.
Mam nadzieję, że dzięki tej prostej sztuczce jeszcze szybciej i skuteczniej będziesz uczył się umiejętności, o których zapominałeś. Jeśli masz jakiś inny sposób na pamiętanie o tym, aby uczyć się nowych umiejętności, to podziel się nim poniżej.
Życzę Ci dobrej zabawy przy nauce tego, czego najbardziej potrzebujesz się nauczyć!

poniedziałek, 15 kwietnia 2013

Dlaczego warto czytać?

Niestety stajemy się społeczeństwem, które czyta coraz mniej. Według niedawnych badań przeprowadzonych przez Zakład Badań Czytelnictwa Biblioteki Narodowej i TNS OBOP,  jedynie 44% Polaków deklaruje że czyta książką. Dla porównania w Czecha procent ten wynosi aż 83% a we Francji 69%.

Wyniki te są zatrważające, ponieważ człowiek wychowany jedynie przez „szklany ekran” funkcjonuje zupełnie inaczej, niż ktoś kto czyta książki. Dlaczego? Ponieważ czytanie bardzo pozytywnie wpływa na ludzki rozwój.

 Wyróżniłem 7 powodów, dla których warto sięgać po książki.

 Ludzie, którzy czytają są mądrzejsi.
Akurat z tym stwierdzeniem nie można dyskutować, ponieważ jest to absolutna prawda. Wszystko za sprawą tego, że czytając poznajemy świat z każdej perspektywy, a więc posiadamy wiedzę z nie mal każdej dziedziny życia. Osoby, które sięgają po książki mogą poprawić wiele aspektów swojego życia: biznes, relacje, uwodzenie, pedagogika, psychologia i wiele, wiele innych.

Czytanie jest tanie.
Prawda jest taka, że na to, aby czytać stać praktycznie każdego. Wystarczy, że zapiszemy się do biblioteki, a na prawdę wiele pozycji będziemy mogli za darmo wypożyczyć do domu na dwa lub trzy tygodnie.
Istnieją również skorzystać z biblioteczek działający w sieci:
Antykwariat - Biblioteka internetowa
Biblioteczka Obiegowa

Czytanie wpływa na naszą wyobraźnię, a także poprawia pamięć.
Czytając wyobrażamy sobie daną sytuację, dzięki temu pobudzamy nasz mózg do pracy. Dzięki czytaniu i tworzeniu obrazów podczas tej czynności, będzie nam o wiele łatwiej przyswajać nową wiedzę podczas nauki.

Czytanie zmniejsza stres.
Wiele osób twierdzi, że czytanie jest idealnym sposobem na odstresowanie, ponieważ zamykamy się wtedy w świecie opisanej historii i nie myślimy o problemach dnia codziennego. Oczywiście chodzi tutaj o małe problemy, ponieważ jeśli martwi nas coś istotnego, to bez wątpienia nie skupimy się na książce.
  
Czytanie wzbogaca słownictwo.

 Dzięki bogatemu słownictwu, potrafimy wypowiedzieć się w każdej sytuacji, nie tylko w gronie znajomych, ale także na oficjalnych wystąpieniach. Ludziom często zdarza się, że coś chcą powiedzieć, ale nie wiedzą jak to ubrać w słowa. Mając bogatsze słownictwo lepiej się komunikujesz i lepiej przekazujesz swoje myśli.

Inny świat. 
I wreszcie, chyba każdego kusi czasem przerwanie monotonnej na dłuższą metę rozrywki, jaką zapewniają techniczne cuda XXI wieku. Czy ciekawa książka nie jest miłym pretekstem do oderwania zmęczonych oczu od komputera i zanurzenia się w nowy świat?