Pokazywanie postów oznaczonych etykietą samodoskonalenie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą samodoskonalenie. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 3 czerwca 2013

Ludzie sukcesu - Henry Ford.

Henry Ford (ur. 30 lipca 1863 w Dearborn, Michigan, USA, zm. 7 kwietnia 1947 w Detroit) - przemysłowiec amerykański, który założył w Detroit w roku 1903 spółkę Ford Motor Company. 

Jego matką była Mary Litogot, potomkini imigrantów z Belgii, a ojcem William Ford pochodzący z hrabstwa Cork w Irlandii, dokąd jego przodkowie przybyli z południowej Anglii. Zafascynowany techniką odbywał praktyki w różnych warsztatach mechanicznych, m.in. zegarmistrzowskich. Analizował wówczas możliwości uruchomienia masowej produkcji tanich zegarków. W 1896 roku zbudował pierwszy prototyp własnego samochodu. W 1899 roku był jednym ze współzałożycieli firmy Detroit Automobile Company, później przekształconej w Cadillac Motor Company. Wkrótce po założeniu firmy poróżnił się ze współudziałowcami co do strategii jej rozwoju, dlatego sprzedał swe udziały. Henry Ford był zwolennikiem produkcji dużej liczby tanich samochodów. 


wtorek, 28 maja 2013

Jak zbudować swój sukces.

Czy nasz sukces zostanie zauważony?

To, jak postrzegamy sukces zależy od naszych marzeń, aspiracji i celów. Ale nie tylko. Zależy również od wymagań stawianych nam przez otoczenie i obowiązujących w naszym środowisku pewnych wzorców sukcesu.
Miernikiem osiągnięcia sukcesu dla jednych będzie prestiż i popularność. Dla innych sięgnięcie po puchar, nagrody, zdobycie szczytów. Jedni uzależnią to od ceny sukcesu, którą musieli zapłacić po drodze, dla niektórych ważne będą aspekty moralne, a inni nie będą przejmować się nimi wcale, stosując strategię: nie ważne, czy po trupach, ważne, że prosto do celu.
Ale nasz sukces uznajemy tak naprawdę dopiero wtedy, gdy zauważą go inni. Bo, czy zauważamy, że jesteśmy zdrowi? Że mamy przyjaciół i rodzinę?

Jakie aktywa budują nasz sukces?

sobota, 25 maja 2013

Jak pamiętać, aby ciągle się uczyć?

Uczymy się przez powtarzanie. I to pewnie wiesz doskonale. Znasz zapewne sytuacje ze swojego życia, w których na początku coś, czego uczyłeś sprawiało ci dużą trudność, a po jakimś czasie — dłuższym lub krótszym, w zależności co to było i jak często to powtarzałeś, zdawałeś sobie sprawę, że już to robisz i wcale się nad tym nie zastanawiasz.
Często jednak miewałem tak, że chcąc się czegoś nauczyć przygotowywałem sobie plan gdzie, kiedy i jak będę się tego uczył, ale w ciągu dnia, w natłoku codziennych spraw najzwyczajniej o tym zapominałem.
Zaczęło się od nauki… mówienia
Jestem wzrokowcem i mam tendencję do bardzo szybkiego mówienia. Czasem się to przydaje, ale czasem wolałbym nieco przystopować z tempem słów wypowiadanych na minutę. Wolniejsze mówienie ma właściwość większego skupiania uwagi rozmówcy na naszych słowach — do tego jeśli w odpowiednim momencie również nieco bardziej ściszymy głośność tego o czym mówimy, sprawia to, że nasz rozmówca jeszcze bardziej może nas zacząć słuchać.
Bo przecież co wypowiadamy szeptem? Tajemnice, sekrety, czy zdania, których inni nie mają usłyszeć. Jesteśmy po prostu przyzwyczajeni do słuchania szeptu i wolniejszego mówienia, bo z reguły kryje się za tym coś interesującego.
I tak, chcąc na nowo nauczyć się nieco wolniejszego mówienia zacząłem po prostu świadomie zwracać uwagę na to, z jakim tempem mówię. Ale kontrolowałem to do czasu, kiedy o tym… nie zapominałem ;) Natłok spraw, nieoczekiwane zwroty akcji, czy nieprzewidziane wydarzenia sprawiały, że odchodziło to w niepamięć i mówiłem tak, jak wcześniej, czyli z dużą szybkością.
Liczy się sposób!
Jednego razu wpadłem na pomysł, że muszę zrobić sobie jakieś „przypomnienie” tego, aby w ciągu dnia cały czas kontrolować to jak mówię. Pomyślałem o żółtej karteczce na komputerze, czy biurku. No tak — prosty pomysł, który będzie mi o tym przypominał… tylko, że będzie to robił w chwili gdy będę przy biurku… a co z resztą czasu?
Dlatego nieco go zmodyfikowałem i wymyśliłem sobie inny sposób przypominania o tym co chcę zapamiętać lub o tym czego chcę się nauczyć.
Nie jest to jakiś rewolucyjny pomysł, bo jest on naprawdę prosty, ale w moim przypadku okazał się bardzo skuteczny. Otóż postanowiłem zapisywać sobie „przypomnienie” na czymś, co zawsze mam ze sobą — na dłoni ;)

Tylko, że nie zapisuję całego zdania do zapamiętania, czy umiejętności, którą chcę praktykować, a po prostu robię z tego skrót i zapisuję tylko pierwsze litery ;) Wówczas zerkając na swoje ręce — a przecież widzisz je przez większość swojego dnia, świadomie będziesz przypominać sobie to, o czym chcesz ciągle pamiętać. Dla osób postronnych będzie to nic nie znaczący skrót — dla Ciebie będzie to tajne przypomnienie tego, co chcesz stale robić. Prawda, że proste?
Dzięki temu sposobowi ciągle uczę się nowych rzeczy — mówić w odpowiedni sposób, zwracać uwagę na sygnały mowy ciała, które ludzie non stop wysyłają, a nie zawsze pamiętam, żeby zwracać na to uwagę, czy przypominam sobie przekonania, w które warto wierzyć.
Mam nadzieję, że dzięki tej prostej sztuczce jeszcze szybciej i skuteczniej będziesz uczył się umiejętności, o których zapominałeś. Jeśli masz jakiś inny sposób na pamiętanie o tym, aby uczyć się nowych umiejętności, to podziel się nim poniżej.
Życzę Ci dobrej zabawy przy nauce tego, czego najbardziej potrzebujesz się nauczyć!

wtorek, 21 maja 2013

Wstęp do inteligencji finansowej.

Czy w Polsce „zwykły człowiek” może uczciwie dorobić się fortuny od zera, bez kapitału i znajomości? Wiele osób marzy o tym, by pieniądze same do nich przyszły. Najlepiej duuużooo pieniędzy. Ale tu potrzeba czegoś więcej niż same marzenia. 
Jeśli tylko zdecydujesz się na kilka prostych zmian w swoim podejściu do pieniędzy oraz podejmiesz pewne nietypowe działania, to wyjdziesz wreszcie z obozu bezproduktywnych marzycieli i pieniądze same zaczną Cię znajdować.

Prawda jest taka, że każdego dnia ogromna ilość pieniędzy krąży po całym świecie i szuka nowego właściciela. A spora część bezwstydnie rozmnaża się na oczach ich oraz ich znajomych, którzy z zazdrością patrzą, jak zwykli ludzie zarabiają niezwykłe pieniądze.
Jeżeli wszystko jest takie proste i piękne, to:
dlaczego tak mało osób naprawdę się bogaci?

sobota, 18 maja 2013

Ludzie sukcesu - Warren Buffett.

Warren Edward Buffett (ur. 30 sierpnia 1930 w Omaha) – amerykański inwestor giełdowy, przedsiębiorca i filantrop. Jest powszechnie uważany za jednego z najlepszych inwestorów na świecie. Warren Buffett, często określany jako „legendarny inwestor”, jest głównym akcjonariuszem, przewodniczącym rady nadzorczej oraz prezesem Berkshire Hathaway. Od wielu lat konsekwentnie utrzymuje się na szczytach list najbogatszych ludzi świata. W 2008 roku był uznawany za najbogatszego człowieka świata, a obecnie (2013) zajmuje czwarte miejsce na liście najbogatszych. Buffett bywa nazywany „Wyrocznią z Omaha” lub „Mędrcem z Omaha” i jest znany z wierności zasadom inwestowania w wartość (value investing) oraz oszczędności i skromności w życiu osobistym, pomimo posiadanej fortuny. Jest znany także ze swojej filantropii oraz obietnicy przekazania 99 procent swojego majątku na cele charytatywne, co realizuje głównie poprzez Fundację Gatesów (the Gates Foundation). Jest synem republikańskiego kongresmena Howarda Buffetta.

 Elementy biograficzne  W wieku 12 lat przeniósł się wraz z rodzicami do Waszyngtonu. Tam zajął się roznoszeniem gazet, zarabiał 175 dolarów miesięcznie. W wieku 14 lat kupił 40 akrową działkę w Nebrasce, którą wydzierżawił. Buffett studiował w Wharton School na Uniwersytecie Pensylwanii, przeniósł się na Uniwersytet Nebraski, a później do Columbia Business School, gdzie uzyskał tytuł magistra nauk ekonomicznych. Wybór Columbia Business School był podyktowany faktem, że wykładowcą finansów był tam Benjamin Graham, ojciec inwestowania w wartość [value investing]„, którego idee zawarte w książkach „Security Analysis” i „Intelligent Investor” Buffett niezwykle cenił.

Strategia inwestycyjna Warrena Buffeta polega na nabywaniu dużych pakietów akcji niewielkiej liczby doskonale poznanych przedsiębiorstw (zob. inwestowanie skoncentrowane). Wartość przedsiębiorstw szacuje m.in. za pomocą metody zdyskontowanych przepływów pieniężnych. Swoje ogromne pieniądze zarobił między innymi na nabyciu dużego pakietu akcji Coca-Coli. Dzisiaj Buffett jest większościowym udziałowcem wartej 74,4 miliarda dol. kompanii ubezpieczeniowej i inwestycyjnej Berkshire Hathaway.

Za jej pośrednictwem kontroluje m.in. 12,1% American Express, 8,3% Coca-Coli, 18,1% The Washington Post Company, 9,5% koncernu Gillette (część grupy Procter & Gamble) i inne pakiety udziałów w wielu korporacjach notowanych na New York Stock Exchange.

 Działalność charytatywna  Buffett prowadzi także działalność filantropijną – założył i sponsoruje fundację The Buffett Foundation. 26 czerwca 2006 Buffett poinformował, że zamierza ofiarować 12 050 000 akcji Berkshire Hathaway[1] pięciu fundacjom charytatywnym. Pięć szóstych tego majątku ma zostać przyznane fundacji Billa i Melindy Gates (kilka dni wcześniej Bill Gates ogłosił, że zamierza poświęcić się głównie dobroczynności).

Reszta akcji zostanie podzielona między Susan Thompson Buffett Foundation, oraz trzy inne fundacje, prowadzone przez dzieci Buffetta. Ofiarowane akcje reprezentują blisko 37 miliardów dolarów. Choroba W kwietniu 2012 u Buffetta zdiagnozowano raka prostaty

źródło: wikipedia

wtorek, 14 maja 2013

Lęk.

Świat zmusza nas do wielu rzeczy. Próbuje podciąć skrzydła i chce odebrać osobowość. Jak duża jest granica pomiędzy tym co myślisz, a tym co sobą wyrażasz? Boisz się być sobą? Może sytuacja, którą opiszę poniżej dotyczy również Ciebie.

Jest impreza. Nowe towarzystwo. Muzyka gra. Tylko czemu panuje jakaś niezręczna atmosfera? Szczególnie z początku ciężko zaszczepić towarzyski pierwiastek. Jedni spoglądają na drugich z taką dziwną pokorą w oczach.

Chcesz coś powiedzieć, ale może sobie myślisz: co ja się będę odzywał? Jeszcze coś palnę. Lepiej posmakuję placka. Mhm. Dobry placek. Kakaowy. Ciekawe jak powstaje kakao? Nigdy o tym nie myślałem. Gdzie się podziała ta moja „wylewność”, której upust daję w domu? Czemu odczuwam ten dziwny lęk?
No właśnie. Jak to jest z tą całą śmiałością? Co powoduje, że w tłumie tracimy swój animusz?


Odpowiedź nasuwa się sama. Chodzi o lęk przed oceną.
Słyszałeś o tym, że ten o którym przed chwilą wspomniałem, wygrywa u niektórych z obawą przed śmiercią?
Mówię całkiem serio. Dlaczego aż tak nas to przeraża? Jak jest na co dzień? Czy Ty też dostrzegasz na ulicy ten dziwny strach w oczach osoby, na którą właśnie rzuciłeś okiem? A jak sam się czujesz, kiedy to Ty jesteś „pod lupą”? Dziwny dreszczyk, prawda?


piątek, 10 maja 2013

Strach przed porażką.

Sukces i porażka nie istnieją, są tylko działania i ich rezultaty. Jeśli nie jesteś zadowolony z rezultatów musisz zmienić działania.
Każde działanie jakie podejmujesz wywołuje określony rezultat i to jest pewne.
Rezultaty dzielimy na te, które nam się podobają i określamy je jako sukces i na te, które nam się nie podobają i nazywamy je porażkami. Granica pomiędzy tymi, które nazywasz sukcesem i porażką jest umowna i istnieje tylko w Twojej głowie.Strach przed porażką powstrzymuje nas od działania. Bo co jeśli nasze wysiłki nie przyniosą wymarzonego rezultatu? Trzeba będzie się zmierzyć z tym co nazywamy porażką? A jeśli by się okazało że porażka nie istnieje, czy nie ruszyłbyś od razu do działania?
Czy rezultat który chcemy osiągnąć czyli sukces jest wynikiem tylko jednego działania, tylko jednej decyzji? Nie! Sukces to wynik wielu działań, wielu decyzji, dobrych i złych. Czy np. wybitnym graczem giełdowym zostaje się w wyniku tylko jednej decyzji? Pytanie ile złych decyzji trzeba podjąć żeby w końcu zacząć podejmować dobre decyzje? Na tym polega doświadczenie, że podejmujemy działanie i oceniamy efekt. Jeśli efekt nie jest zgodny z naszym oczekiwaniem, modyfikujemy działanie i dalej obserwujemy efekt. Cały schemat powtarzamy aż do osiągnięcia zamierzonego rezultatu. Te najlepsze działania i decyzje są wynikiem wielu dobrych i złych działań a podejmowanie złych decyzji jest nieuniknione. 
Jeśli popatrzysz na to w ten sposób możesz stwierdzić że porażka nie istnieje. Każdy rezultat to kolejne doświadczenie, doświadczenie z kolei wykorzystane w odpowiedni sposób prowadzi Cię do zamierzonego rezultatu czyli sukcesu. W takim świetle każdy rezultat prowadzi Cię do sukcesu i nie musisz się obawiać porażki.
Strach przed porażką to mniej działań albo ich brak, mniej doświadczeń, dłuższa droga do sukcesu. Działając bez strachu przed porażką podejmujesz więcej działań, generujesz więcej doświadczeń i szybciej uzyskujesz zamierzony efekt.

Podejmij działania i osiągnij zamierzony rezultat, porażka nie istnieje!

środa, 1 maja 2013

Zwiększenie produktywności.

Każdy ma swoje spo­soby na zwięk­sze­nie pro­duk­tyw­no­ści. Nie­które dzia­łają tylko dla kon­kret­nych osób, inne są bar­dziej uni­wer­salne. Pewne jest jedno — każdy z nas może wpły­nąć na swoje środo­wi­sko pracy tak, aby zada­nia wyko­ny­wać szyb­ciej i sprawniej.

Poni­żej przed­sta­wiam 5 spo­so­bów, które mnie zna­cząco poma­gają pod­czas pracy. Wszyst­kie one zaapli­ko­wane jed­no­cze­śnie spra­wiają, że wła­ści­wie nie mam wyj­ścia jak zro­bić to co mam do zro­bie­nia. Mam nadzieję, że jeśli nie wszyst­kie, to cho­ciaż nie­które z nich okażą się przy­datne także Tobie.

1. Pamię­taj o swo­jej motywacji.

Moty­wa­cja to klucz do wszel­kich dzia­łań, które podej­mu­jemy. Jaka­kol­wiek jest twoja, zawsze o niej pamiętaj !

Zawsze kiedy sia­dasz do kon­kret­nego zada­nia, przy­po­mnij sobie dla­czego to robisz; co jest twoją moty­wa­cją? Być może piszesz kolej­nego posta na bloga, po to aby szli­fo­wać swoje umie­jęt­no­ści pisar­skie. Być może dążysz do wol­no­ści finan­so­wej i masz sze­reg zadań, które musisz wyko­nać, aby ten cel zre­ali­zo­wać. A może po pro­stu chcesz skoń­czyć coś co spę­dza Ci sen z powiek i dobrze byłoby to mieć za sobą?

2. Znajdź swój ide­alny czas.

 Dla każ­dego z nas ten czas będzie inny. Dla mnie naj­bar­dziej pro­duk­tywny jest poranek i popołudnie. Zupeł­nie nie potra­fię nato­miast wieczorem.

Nie jest to jed­nak regułą. Ktoś inny może wła­śnie w wieczór potrafi zro­bić naj­wię­cej. Jeśli tak jest w Twoim przy­padku, pra­cuj wła­śnie wtedy. Na tym polega mądrość w zarzą­dza­niu swoim cza­sem. Jako, że nie da się nie­ustan­nie pra­co­wać na naj­wyż­szych obro­tach, musimy odpo­wied­nio wyko­rzy­sty­wać naj­lep­sze dla nas momenty.

Znajdź naj­lep­szy dla Cie­bie czas w ciągu dnia i wyko­rzy­staj go do mak­si­mum. Pozo­stałą jego część prze­znacz na odpo­czy­nek. W ten spo­sób poświę­cisz mniej czasu na kon­kretne zada­nia i zro­bisz więcej.

3. Zadbaj o porządek.

Jeśli chcesz wyko­ny­wać zada­nia szybko i dobrze, pozbądź się wszyst­kiego co jest Ci zbędne. Zadbaj o porzą­dek na biurku, w pomiesz­cze­niu w któ­rym pra­cu­jesz, w kom­pu­te­rze, w doku­men­tach, aktach, notat­kach czy w czym­kol­wiek co jest przed­mio­tem Two­jej pracy.
Nie pozwól aby nie­za­ła­twione sprawy, nie­po­ukła­dane doku­menty czy natłok infor­ma­cji spo­wal­niały lub wręcz unie­moż­li­wiały Ci pracę. Nie sabo­tuj sam siebie.
Choć w róż­nym stop­niu (nie­które rze­czy są od nas nie­za­leżne) to jed­nak my sami mamy naj­więk­szy wpływ na środo­wi­sko swo­jej pracy. Zde­cy­duj czy chcesz być jego zarządcą czy niewolnikiem.

4. Dobierz odpo­wied­nią muzykę.

Bar­dzo dobrze na pro­duk­tyw­ność wpływa cisza, a jesz­cze lepiej odpo­wied­nia muzyka. Po czę­ści jest to kwe­stia indy­wi­du­alna, ale gene­ral­nie naj­le­piej spraw­dza się muzyka jed­no­stajna, ryt­miczna, bez słów (te mocno rozpraszają).
Podobno intro­wer­tycy pra­cują lepiej w ciszy, a eks­tra­wer­tycy przy muzyce. Ja, pomimo że bli­żej mi do tej pierw­szej grupy, zauwa­ży­łem u sie­bie zna­czą poprawę pro­duk­tyw­no­ści gdy two­rzę z odpo­wied­nią muzyką w tle. Musi ona ‘hip­no­ty­zo­wać do pracy’ ale nie usy­piać, pobu­dzać, ale nie roz­pra­szać. Trudno okre­ślić tu kon­kretny rodzaj. Dla każ­dego będzie ona inna, ale powinna zawsze speł­niać jeden kon­kretny waru­nek — spra­wiać, że lepiej pracujesz.

5. Wstań wcześniej.

Wstań wcześniej. To zadziwiające jak wiele można zrobić wstając trochę wcześniej. Zanim zacznie się chaos codziennego dnia możesz wykonać wiele zadań z Twojej listy. Zachęcam do wypróbowania tego sposobu!

6. Sport.

Regularnie ćwicz swoje ciało. Nasi przodkowie, szukając pokarmu przemieszczali się około 10km każdego dnia. Twój organizm potrzebuje regularnych ćwiczeń abyś mógł osiągać najlepsze wyniki. Wybierz sport, który sprawia Ci najwięcej przyjemności i zdecyduj, że będziesz go regularnie uprawiać. Jest kilka bardzo ważnych powodów, dla których powinieneś regularnie ćwiczyć :
  • Zwiększenie metabolizmu
  • Niższa zapadalność na choroby
  • Zwiększenie poziomu energii
  • Zmniejszenie ilości potrzebnego snu
  • Podczas ćwiczeń Twój organizm wydziela endorfiny ( hormony szczęścia )
  • Zwiększenie samooceny i samopoczucia
  • Zwiększenie koncentracji
  • Polepszenie sylwetki
Życzę samych sukcesów!

 

poniedziałek, 29 kwietnia 2013

Czym jest motywacja?

Czym jest motywacja?

Motywacja, mówiąc najprościej, to stan gotowości do podjęcia działań, które z pewnych względów są dla Ciebie istotne. Jest siłą, która napędza Cię do osiągania celów i pokonywania trudności.

Najczęstsze problemy związane z motywowaniem się.

Trudności z rozpoczęciem działania mimo zamierzenia – tak jest najczęściej, kiedy musisz przygotować się do egzaminu – najpierw obiecujesz sobie, że będziesz codziennie uczył się po trochu, potem, że przez ostatni tydzień „przysiądziesz", po czym... i tak uczysz się „na łeb na szyję" w nocy tuż przed egzaminem.

Jak zwiększyć swoją motywację.

Sposób jest wiele. Jeżeli jesteśmy ukierunkowani DO to motywujemy się myśląc o tym co osiągniemy gdy dotrzemy do wytyczonego celu.
Osoby ukierunkowane OD motywują się patrząc na konsekwencje tego co się stanie gdy nie podejmą działania. To także jest wielką motywacją.

Na pewno zdarzyło Ci się wielokrotnie, że przed Tobą powstał potężny problem, który Cię przerażał i przerastał. Najlepszym chyba sposobem jest zastosowanie metody znanej z informatyki „dziel i zwyciężaj”, która jest bardzo efektywną metodą. Polega ona na tym, żeby duży problem podzielić na małe i systematycznie dążyć do małych celów aż w końcu osiągniemy naprawdę dużo.

Chyba najtrudniejszą częścią jest zaczęcie robienia czegoś. Jak mówi znane Polskie przysłowie: „najtrudniejszy pierwszy krok” i jest w tym dużo racji. Zawsze najciężej jest coś zacząć, poświecić pierwsze pięć minut, a następnie już mimowolnie kontynuujemy podjęte działania.

Moim ulubionym sposobem na motywowanie samego siebie jest czytanie cytatów znanych i mądrych ludzi, którzy osiągnęli coś w życiu, ale osiągnęli to, ponieważ mieli własne dewizy życiowe, które stosowali na co dzień. Naprawdę, jeden cytat na początek dnia potrafi napędzić na cały dzień. Cytaty są wszędzie, wiele ich na Internecie.


Tak więc życzę Ci czytelniku abyś każdego dnia wstawał z zapałem do pracy oraz chęcią osiągania sukcesów i dążenia do wytyczonych celów.

Pozdrawiam.

piątek, 26 kwietnia 2013

Zdrowy sen.

Zdrowy sen pozwala nam wypocząć i regeneruje siły na następny dzień. Sen jest najważniejszym obok trybu życia i odżywiania czynnikiem wpływającym na nasze samopoczucie i witalność. Nie jest najważniejsza długość snu ale jego jakość. Dbaj o to aby twój sen był zdrowy. Twój zdrowy sen dodaje energii, uwalnia od nerwowości i rozkojarzenia a także może zapobiegać bólom fizycznym. Twój zdrowy sen spowoduje, że rano będziesz wypoczęty, w dobrym humorze, że będziesz czuł się znakomicie zarówno fizycznie jak i psychicznie.

W łóżku spędzasz co noc ok. 8 godzin, czyli 1/3 Twego życia. Oto 7 prostych sposobów na to, by nie był to czas stracony - zobacz, jak łatwiej zasypiać i porządnie się wysypiać.

Odpręż się. 

Nie myśl zbyt wiele o trudnościach w zasypianiu, żeby nie stracić pozytywnego nastawienia do snu. Po prostu utoń we śnie, zamiast aktywnie próbować zasnąć.

 Wyłącz światło.

Zadbaj o to, żeby w Twojej sypialni było ciemno. Najlepiej zupełnie. Zgaś światło, zaciągnij zasłony, opuść rolety. Światło hamuje bowiem wydzielanie przez Twój organizm melatoniny, a to właśnie ona jest odpowiedzialna za uczucie senności.

 Ułóż się wygodnie.

Bywają momenty kiedy po prostu nie możesz zasnąć, W takich przypadkach masz dwa wyjścia: albo pozwolisz, aby bezsenność zniszczyła Twoje nerwy, albo spróbujesz rozkoszować się kilkoma godzinami lenistwa. Potraktuj takie momenty jak kosztowny prezent. Przekonaj się, że nawet bez snu potrafisz dobrze wypocząć.

 Zjedz banana i wypij mleko.

Na kolację zjedz coś lekkiego i nasennego. Najlepszym usypiaczem z kuchni jest szklanka mleka z bananem - oba produkty zawierają wyzwalający uczucie senności tryptofan. Unikaj natomiast produktów, które zwiększają objętość w żołądku, np. białego pieczywa czy pieczarek, bo w nocy będą uciskać pęcherz i będziesz musiał wstawać do toalety.

 Ugnij nogi.

Ugnij je w kolanach i w biodrach. Nie musisz się zaraz składać jak scyzoryk, wystarczy lekko ugiąć. Taka pozycja stabilizuje ciało (nie odwrócisz się na brzuch ani na plecy) i zmniejsza ucisk na dyski kręgowe, dzięki czemu rano obudzisz się bez bólu pleców.

 Unikaj używek.

 Równie ważne jest, aby przed pójściem spać unikać picia alkoholu, gdyż ten spłyca nasz sen. Poza tym, może spowodować ból głowy, pocenie się, czy koszmary. Żeby zminimalizować ryzyko takich konsekwencji, powinno się przed snem wypić szklankę wody mineralnej.
Nie bez znaczenia dla naszego snu jest także nikotyna. Nikotyna, podobnie jak kofeina, ma  pobudzające właściwości.

Dobranoc. :-)



wtorek, 23 kwietnia 2013

Czym jest wolność finansowa?

 Wolność finansowa to stan, w którym nie musimy utrzymywać się z pracy zarobkowej a utrzymujemy się jedynie z zysków z naszych inwestycji / działalności. Pojęcie wolności finansowej łączy się z pojęciem pasywnego dochodu. Pasywny dochód to dochód, który nie wymaga od nas naszego udziału (lub wymaga go minimalnie) a i tak takowy dochód jest.

Jest to możlowość realizowania swoich pasji oraz zainteresowań, bez konieczności pracy zarobkowej. Bez konieczności martwienia się czy starczy nam do końca miesiąca i czy będziemy mieli za co kupić leki na emeryturze.

Wolność finansowa definiowana jest przez liderów biznesu, takich jak Robert Kiyosaki czy Brian Tracy, jako zapewnienie sobie dochodu, na który nie trzeba pracować, czyli zapewnienie sobie pasywnego, rezydualnego dochodu. Idea wolności finansowej zakłada, że w pewnym momencie życia nie trzeba już pracować, bo pracuje na Ciebie wszystko to, co wcześniej stworzyłeś lub nabyłeś. Wolność finansowa jest dopełnieniem wolności człowieka

Wolność finansowa jednak nie musi wcale oznaczać jedynie pieniędzy i to wyłącznie „dziesiątków milionów”. Bo tak naprawdę nie to daje człowiekowi poczucie szczęścia. Większość tak naprawdę gdyby dać im te „dziesiątki milionów” to roztrwoniliby je w przeciągu roku lub kilku lat, stajać się żebrakami a nawet spora grupa zadłużyłaby się. Były przeprowadzane badania przeciętnych ludzi, którzy wygrali duże pieniądze na różnych loteriach typu lotto, wyścigach, zakładach. Mało, kto z nich potrafił pomnożyć kapitał jednocześnie nie upatrując w tym jedynej radość życia, a jedynie środek.

Dla mnie wolność finansowa to brak potrzeby myślenia o pieniądzach na co dzień.
Nie muszę codziennie sprawdzać ile mam na koncie i czy starczy mi do końca miesiąca na jedzenie.

A dla Ciebie czym jest wolność finansowa? 


piątek, 19 kwietnia 2013

Mowa ciała.

Każdy z nas rozumie czym jest skinięcie głowy do przodu. Ręce uniesione do góry również są zrozumiałe dla każdego. Mowa ciała jest więc językiem uniwersalnym bez względu na narodowość i pochodzenie gestykulującego człowieka.

Mowa ciała to wrodzony sposób wyrażenia zarówno naszych emocji jak i myśli. To najstarsza forma komunikacji między ludźmi. Polega bezpośrednio na dynamice i ruchu ciała.

Mowa ciała jest wrodzonym językiem, którym posługuje się każdy z nas. Może być świadoma lub podświadoma. Programowana jest przez środowisko i otoczenie, w którym żyjemy. Elementami przekazu są: postawa ciała, gesty dłoni, ramion, mimika twarzy, ruch nóg, a także głos, którego wydobywanie się, ma początek w ciele człowieka.

Mowa ciała pełni funkcję wzmacniającego lub osłabiającego tła wypowiadanych słów. Sama w sobie również pełni funkcję komunikacji. Często posługujemy się samymi gestami bez słów i osiągamy porozumienie. Tak naprawdę to właśnie niewerbalne gesty stanowią podstawę naszej "wizytówki" w kontakcie z innymi ludźmi.

Mowa ciała jest odbierana intuicyjnie i rzeczywiście każdy z nas potrafi ją zrozumieć. Podobnie jak słowo, to wieloznaczny język komunikacji, który należy interpretować zależnie od sytuacji i jej kontekstu.

poniedziałek, 15 kwietnia 2013

Dlaczego warto czytać?

Niestety stajemy się społeczeństwem, które czyta coraz mniej. Według niedawnych badań przeprowadzonych przez Zakład Badań Czytelnictwa Biblioteki Narodowej i TNS OBOP,  jedynie 44% Polaków deklaruje że czyta książką. Dla porównania w Czecha procent ten wynosi aż 83% a we Francji 69%.

Wyniki te są zatrważające, ponieważ człowiek wychowany jedynie przez „szklany ekran” funkcjonuje zupełnie inaczej, niż ktoś kto czyta książki. Dlaczego? Ponieważ czytanie bardzo pozytywnie wpływa na ludzki rozwój.

 Wyróżniłem 7 powodów, dla których warto sięgać po książki.

 Ludzie, którzy czytają są mądrzejsi.
Akurat z tym stwierdzeniem nie można dyskutować, ponieważ jest to absolutna prawda. Wszystko za sprawą tego, że czytając poznajemy świat z każdej perspektywy, a więc posiadamy wiedzę z nie mal każdej dziedziny życia. Osoby, które sięgają po książki mogą poprawić wiele aspektów swojego życia: biznes, relacje, uwodzenie, pedagogika, psychologia i wiele, wiele innych.

Czytanie jest tanie.
Prawda jest taka, że na to, aby czytać stać praktycznie każdego. Wystarczy, że zapiszemy się do biblioteki, a na prawdę wiele pozycji będziemy mogli za darmo wypożyczyć do domu na dwa lub trzy tygodnie.
Istnieją również skorzystać z biblioteczek działający w sieci:
Antykwariat - Biblioteka internetowa
Biblioteczka Obiegowa

Czytanie wpływa na naszą wyobraźnię, a także poprawia pamięć.
Czytając wyobrażamy sobie daną sytuację, dzięki temu pobudzamy nasz mózg do pracy. Dzięki czytaniu i tworzeniu obrazów podczas tej czynności, będzie nam o wiele łatwiej przyswajać nową wiedzę podczas nauki.

Czytanie zmniejsza stres.
Wiele osób twierdzi, że czytanie jest idealnym sposobem na odstresowanie, ponieważ zamykamy się wtedy w świecie opisanej historii i nie myślimy o problemach dnia codziennego. Oczywiście chodzi tutaj o małe problemy, ponieważ jeśli martwi nas coś istotnego, to bez wątpienia nie skupimy się na książce.
  
Czytanie wzbogaca słownictwo.

 Dzięki bogatemu słownictwu, potrafimy wypowiedzieć się w każdej sytuacji, nie tylko w gronie znajomych, ale także na oficjalnych wystąpieniach. Ludziom często zdarza się, że coś chcą powiedzieć, ale nie wiedzą jak to ubrać w słowa. Mając bogatsze słownictwo lepiej się komunikujesz i lepiej przekazujesz swoje myśli.

Inny świat. 
I wreszcie, chyba każdego kusi czasem przerwanie monotonnej na dłuższą metę rozrywki, jaką zapewniają techniczne cuda XXI wieku. Czy ciekawa książka nie jest miłym pretekstem do oderwania zmęczonych oczu od komputera i zanurzenia się w nowy świat?

piątek, 12 kwietnia 2013

Zacznj biegać!

Bieganie to jedno z najlepszych dla naszego organizmu ćwiczeń i oprócz chodzenia jedna z najbardziej naturalnych czynności fizycznych.
Od kilku lat staje się ono coraz modniejsze. Biegają politycy, gwiazdy estrady i telewizji oraz zwykli ludzie. Biegają młodzi i seniorzy. Jeśli jeszcze nie biegasz, najwyższa pora zacząć!
Jogging zdobywa popularność, ponieważ pozwala wyrobić kondycję, poprawia samopoczucie i zapewnia relaks. I sprawa najważniejsza - bieganie jest popularne, bo sprawia biegającemu przyjemność.

Oto kilka słów na temat tego, jak bieganie wpływa na nasze zdrowie:

Bieganie odchudza.

Bieganie jest jednym z lepszych sposobów na powrót do szczupłej sylwetki i zrzuceniu zbędnych kilogramów.Dodatkowo, dzięki poprawie gospodarki hormonalnej oraz z powodu rozwoju mięśni znacznie łatwiej jest nam spalać tłuszcz przez cały dzień.

Poprawisz wydolność organizmu.

Jeśli masz wysokie ciśnienie, regularne biegi je obniżą, z kolei osoby z bardzo niskim ciśnieniem mogą zauważyć, że delikatnie się podniesie. Poprawi się twój układ krążenia, zauważysz że liczba czerwonych krwinek rośnie.
Zmniejszasz ryzyko chorób takie jak: 
  • choroby serca
  • nowotwory
  • nadciśnienie
  • cukrzyca
  • osteoporoza
  • depresja
  • bezsenność
Wyzwanie.

Osoby zaczynające biegać, choć z początku muszą przezwyciężyć pierwsze trudności związane z brakiem kondycji, są z reguły bardzo zaskoczone tym jak szybko odzyskują dobrą formę. Często już po kilku tygodniach zauważają zdecydowaną różnicę wydolności fizycznej. To doskonałe uczucie zorientować się, że Twój organizm ma takie możliwości. Często po pokonaniu pierwszych trudności bieganie staje się pasją, podczas której staramy się osiągać coraz to nowe rezultaty i przebiegać dłuższe dystanse.

Czynnik psychologiczny.

Dla wielu osób bieganie staje się doskonałym sposobem na rozładowanie stresów gromadzących się w każdym z nas. Podczas biegu, dzięki dobremu dotlenieniu i wysiłkowi, rozluźniają się mięśnie pleców, które spinają się po
dczas stresu.Czas przeznaczony na bieganie jest jednak czasem jedynie dla Ciebie. Nikt Ci wtedy nie zawraca głowy, nikt nie dzwoni. Możesz uciec na chwilę od rodziny, przyjaciół, pracy, domu, szkoły i wszystkich swoich problemów. Masz też czas żeby przemyśleć różne sprawy i podjąć decyzje, które w codziennym hałasie trudno dobrze rozważyć.

Zwiększona odporność.

Ludzie uprawiający systematycznie bieganie rzadko chorują, przeziębieniom i infekcjom ulegają rzadziej i łagodniej je znoszą. Szczególnie, gdy bez względu na pogodę biegają na świeżym powietrzu. To uodparnia organizm, hartuje go i poszerza tolerancję na gwałtowne zmiany ciśnienia atmosferycznego. Dzięki temu maleje podatność na depresje oraz złe samopoczucie, powodowane zmianami pogody.

http://www.poradnikzdrowie.pl/odchudzanie/badz-w-formie/bieganie-korzysci-dla-zdrowia_35429.html
Ludzie uprawiający systematycznie bieganie rzadko chorują, przeziębieniom i infekcjom ulegają rzadziej i łagodniej je znoszą. Szczególnie, gdy bez względu na pogodę biegają na świeżym powietrzu. To uodparnia organizm, hartuje go i poszerza tolerancję na gwałtowne zmiany ciśnienia atmosferycznego. Dzięki temu maleje podatność na depresje oraz złe samopoczucie, powodowane zmianami pogody.
Ludzie uprawiający systematycznie bieganie rzadko chorują, przeziębieniom i infekcjom ulegają rzadziej i łagodniej je znoszą. Szczególnie, gdy bez względu na pogodę biegają na świeżym powietrzu. To uodparnia organizm, hartuje go i poszerza tolerancję na gwałtowne zmiany ciśnienia atmosferycznego. Dzięki temu maleje podatność na depresje oraz złe samopoczucie, powodowane zmianami pogody.

http://www.poradnikzdrowie.pl/odchudzanie/badz-w-formie/bieganie-korzysci-dla-zdrowia_35429.html
Ludzie uprawiający systematycznie bieganie rzadko chorują, przeziębieniom i infekcjom ulegają rzadziej i łagodniej je znoszą. Szczególnie, gdy bez względu na pogodę biegają na świeżym powietrzu. To uodparnia organizm, hartuje go i poszerza tolerancję na gwałtowne zmiany ciśnienia atmosferycznego. Dzięki temu maleje podatność na depresje oraz złe samopoczucie, powodowane zmianami pogody.

http://www.poradnikzdrowie.pl/odchudzanie/badz-w-formie/bieganie-korzysci-dla-zdrowia_35429.html

Ludzie uprawiający systematycznie bieganie rzadko chorują, przeziębieniom i infekcjom ulegają rzadziej i łagodniej je znoszą. Szczególnie, gdy bez względu na pogodę biegają na świeżym powietrzu. To uodparnia organizm, hartuje go i poszerza tolerancję na gwałtowne zmiany ciśnienia atmosferycznego. Dzięki temu maleje podatność na depresje oraz złe samopoczucie, powodowane zmianami pogody.

http://www.poradnikzdrowie.pl/odchudzanie/badz-w-formie/bieganie-korzysci-dla-zdrowia_35429.html
A kiedy już jogging będzie sprawiał wam autentyczną przyjemność i zdacie sobie sprawę z tego, że bardzo to lubicie - namówcie innych na bieganie. Warto!


wtorek, 9 kwietnia 2013

Efektywna nauka.

Do osiągnięcia sukcesów jak i pozytywnych wyników w nauce potrzebna nie tylko jest systematyczna praca. Również ważne jest odpowiednie nastawienie, które pomaga
uczyć się szybko i skutecznie.
Nie myśl, że sobie z czymś nie poradzisz. Jesłi będziesz tak myśleć, nie uda Ci się nic osiągnąć. Pozytywne myślenie i chęć rozwiązania problemu to podstawa!
Oto kilka sposobów, jak uczyć się szybko i skutecznie.
1. Zmotywuj się.
Motywowanie się to nic innego jak zrobienie tego by Ci się chciało, tak jak Ci się nie chce. Znajdź powód dla którego chcesz się uczyć. Jeśli nie będziesz widział po co się uczysz, nigdy nie będziesz miał no to ochoty. 
2. Stwórz mapy myśli.
Mapy myśli są to pewnego rodzaju kolorowe schematy, pozwalające o wiele szybciej przyswoić zasób informacji niż e standardowy sposób.
3. Rób sobie przerwy.
Gdy brak Ci już sił na naukę a kolejne kawy nie przynoszą ulgi, odpocznij na chwilkę. Krótka drzemka w ciągu dnia to prawdziwy kop energetyczny zwiększający Twoją produktywność.
Pamiętaj jednak aby drzemka nie była dłuższa niż 20-30 minut.
4. Zdrowa dieta.
Podstawa to warzyw, owoce i woda. Staraj się jeść mniej ale częściej. Dzięki temu nie poczujesz senności po posiłku, tylko podładujesz akumulator.
5. Myśl pozytywnie.
Jest to wiara w swoje możliwości, oraz w sens tego co się robi, Ważny element pewności siebie. Jeśli zrobiłeś wszystko co w swojej mocy, dlaczego miałoby się nie udać.
6. Zdrowy sen.
Zdrowy sen jest niezbędny do prawidłowego funkcjonowania naszego organizmu. Niestety w  dzisiejszych czasach wiele osób o tym zapomina i go znacznie ogranicza. Przez co mamy trudności z koncentracją a w dalszych konsekwencjach do problemów z nauką.
7. Planowanie.
Postaraj się jak najlepiej rozplanować czas przeznaczony na naukę. Lepiej jest nauczyć się kilka małych partii materiału w ciągu kilku dni, niż całość przez jeden. Działamy wtedy pod mniejszą presją czasu.

Mam nadzieję że dzięki tym wskazówką choć odrobinę polepszą się Wasze wyniki w nauce i będziecie z nich zadowoleni.






piątek, 5 kwietnia 2013

Rozwój osobisty.

Na początku chciałbym wyjaśnić czym tak właściwie jest rozwój osobisty.
Dla każdej osoby będzie to zapewne czymś innym, dla jednych życiową nauką, nowymi doświadczeniami lub „ulepszaniu” siebie, inteligencją finansową lub efektywniejszym życiem.
Dla mnie, rozwój osobisty jest wzrastaniem. Jest drogą do lepszego i efektywniejszego życia.
Rozwój osobisty ma na celu polepszenie naszego życia i uczynienie go sprawniejszym.
Samorozwój, czyli doskonalenie swojej osoby oraz relacji z ludźmi, to tak wszechstronne zjawisko, że ciężko znaleźć odpowiednią definicję, która wyczerpywałaby bogactwo znaczenia tego słowa. Jest to przede wszystkim działanie. To wytyczanie sobie nowych celów i ich realizacja, zgłębianie swojej natury, praca nad umiejętnościami osobistymi jak i społecznymi oraz badanie potęgi myśli.
Ważne jest aby zdobyte umiejętności wdrażać w życie a nie tylko o nich czytać bo nie przyniesie nam to żadnych korzyści w życiu a będziemy tylko tracić czas na coś czego nigdy nie wykorzystamy.
Wszystkie inspirujące książki, szkolenia czy blogi pokazują nam jedynie zasady i dają pozytywnego kopa. Jednak bez zmiany naszego stylu życia nie zdołamy nigdy spełnić naszych marzeń a przecież to jest celem naszego życia.
 Osoba która świadomie pracuje nad własnym rozwojem jest to indywidualista, który dokładnie wie czego chce od życia i co chce w nim osiągnąć.
Jest w stanie nakreślić własny plan akcji i skrupulatnie go realizować. Daje coś od siebie mimo tego, że wcale nie musi i nikt go od niego tego nie wymaga.
Taka osoba wytwarza wokół siebie pozytywną energię i żyje pełnią życia.