sobota, 18 maja 2013

Ludzie sukcesu - Warren Buffett.

Warren Edward Buffett (ur. 30 sierpnia 1930 w Omaha) – amerykański inwestor giełdowy, przedsiębiorca i filantrop. Jest powszechnie uważany za jednego z najlepszych inwestorów na świecie. Warren Buffett, często określany jako „legendarny inwestor”, jest głównym akcjonariuszem, przewodniczącym rady nadzorczej oraz prezesem Berkshire Hathaway. Od wielu lat konsekwentnie utrzymuje się na szczytach list najbogatszych ludzi świata. W 2008 roku był uznawany za najbogatszego człowieka świata, a obecnie (2013) zajmuje czwarte miejsce na liście najbogatszych. Buffett bywa nazywany „Wyrocznią z Omaha” lub „Mędrcem z Omaha” i jest znany z wierności zasadom inwestowania w wartość (value investing) oraz oszczędności i skromności w życiu osobistym, pomimo posiadanej fortuny. Jest znany także ze swojej filantropii oraz obietnicy przekazania 99 procent swojego majątku na cele charytatywne, co realizuje głównie poprzez Fundację Gatesów (the Gates Foundation). Jest synem republikańskiego kongresmena Howarda Buffetta.

 Elementy biograficzne  W wieku 12 lat przeniósł się wraz z rodzicami do Waszyngtonu. Tam zajął się roznoszeniem gazet, zarabiał 175 dolarów miesięcznie. W wieku 14 lat kupił 40 akrową działkę w Nebrasce, którą wydzierżawił. Buffett studiował w Wharton School na Uniwersytecie Pensylwanii, przeniósł się na Uniwersytet Nebraski, a później do Columbia Business School, gdzie uzyskał tytuł magistra nauk ekonomicznych. Wybór Columbia Business School był podyktowany faktem, że wykładowcą finansów był tam Benjamin Graham, ojciec inwestowania w wartość [value investing]„, którego idee zawarte w książkach „Security Analysis” i „Intelligent Investor” Buffett niezwykle cenił.

Strategia inwestycyjna Warrena Buffeta polega na nabywaniu dużych pakietów akcji niewielkiej liczby doskonale poznanych przedsiębiorstw (zob. inwestowanie skoncentrowane). Wartość przedsiębiorstw szacuje m.in. za pomocą metody zdyskontowanych przepływów pieniężnych. Swoje ogromne pieniądze zarobił między innymi na nabyciu dużego pakietu akcji Coca-Coli. Dzisiaj Buffett jest większościowym udziałowcem wartej 74,4 miliarda dol. kompanii ubezpieczeniowej i inwestycyjnej Berkshire Hathaway.

Za jej pośrednictwem kontroluje m.in. 12,1% American Express, 8,3% Coca-Coli, 18,1% The Washington Post Company, 9,5% koncernu Gillette (część grupy Procter & Gamble) i inne pakiety udziałów w wielu korporacjach notowanych na New York Stock Exchange.

 Działalność charytatywna  Buffett prowadzi także działalność filantropijną – założył i sponsoruje fundację The Buffett Foundation. 26 czerwca 2006 Buffett poinformował, że zamierza ofiarować 12 050 000 akcji Berkshire Hathaway[1] pięciu fundacjom charytatywnym. Pięć szóstych tego majątku ma zostać przyznane fundacji Billa i Melindy Gates (kilka dni wcześniej Bill Gates ogłosił, że zamierza poświęcić się głównie dobroczynności).

Reszta akcji zostanie podzielona między Susan Thompson Buffett Foundation, oraz trzy inne fundacje, prowadzone przez dzieci Buffetta. Ofiarowane akcje reprezentują blisko 37 miliardów dolarów. Choroba W kwietniu 2012 u Buffetta zdiagnozowano raka prostaty

źródło: wikipedia

wtorek, 14 maja 2013

Lęk.

Świat zmusza nas do wielu rzeczy. Próbuje podciąć skrzydła i chce odebrać osobowość. Jak duża jest granica pomiędzy tym co myślisz, a tym co sobą wyrażasz? Boisz się być sobą? Może sytuacja, którą opiszę poniżej dotyczy również Ciebie.

Jest impreza. Nowe towarzystwo. Muzyka gra. Tylko czemu panuje jakaś niezręczna atmosfera? Szczególnie z początku ciężko zaszczepić towarzyski pierwiastek. Jedni spoglądają na drugich z taką dziwną pokorą w oczach.

Chcesz coś powiedzieć, ale może sobie myślisz: co ja się będę odzywał? Jeszcze coś palnę. Lepiej posmakuję placka. Mhm. Dobry placek. Kakaowy. Ciekawe jak powstaje kakao? Nigdy o tym nie myślałem. Gdzie się podziała ta moja „wylewność”, której upust daję w domu? Czemu odczuwam ten dziwny lęk?
No właśnie. Jak to jest z tą całą śmiałością? Co powoduje, że w tłumie tracimy swój animusz?


Odpowiedź nasuwa się sama. Chodzi o lęk przed oceną.
Słyszałeś o tym, że ten o którym przed chwilą wspomniałem, wygrywa u niektórych z obawą przed śmiercią?
Mówię całkiem serio. Dlaczego aż tak nas to przeraża? Jak jest na co dzień? Czy Ty też dostrzegasz na ulicy ten dziwny strach w oczach osoby, na którą właśnie rzuciłeś okiem? A jak sam się czujesz, kiedy to Ty jesteś „pod lupą”? Dziwny dreszczyk, prawda?


piątek, 10 maja 2013

Strach przed porażką.

Sukces i porażka nie istnieją, są tylko działania i ich rezultaty. Jeśli nie jesteś zadowolony z rezultatów musisz zmienić działania.
Każde działanie jakie podejmujesz wywołuje określony rezultat i to jest pewne.
Rezultaty dzielimy na te, które nam się podobają i określamy je jako sukces i na te, które nam się nie podobają i nazywamy je porażkami. Granica pomiędzy tymi, które nazywasz sukcesem i porażką jest umowna i istnieje tylko w Twojej głowie.Strach przed porażką powstrzymuje nas od działania. Bo co jeśli nasze wysiłki nie przyniosą wymarzonego rezultatu? Trzeba będzie się zmierzyć z tym co nazywamy porażką? A jeśli by się okazało że porażka nie istnieje, czy nie ruszyłbyś od razu do działania?
Czy rezultat który chcemy osiągnąć czyli sukces jest wynikiem tylko jednego działania, tylko jednej decyzji? Nie! Sukces to wynik wielu działań, wielu decyzji, dobrych i złych. Czy np. wybitnym graczem giełdowym zostaje się w wyniku tylko jednej decyzji? Pytanie ile złych decyzji trzeba podjąć żeby w końcu zacząć podejmować dobre decyzje? Na tym polega doświadczenie, że podejmujemy działanie i oceniamy efekt. Jeśli efekt nie jest zgodny z naszym oczekiwaniem, modyfikujemy działanie i dalej obserwujemy efekt. Cały schemat powtarzamy aż do osiągnięcia zamierzonego rezultatu. Te najlepsze działania i decyzje są wynikiem wielu dobrych i złych działań a podejmowanie złych decyzji jest nieuniknione. 
Jeśli popatrzysz na to w ten sposób możesz stwierdzić że porażka nie istnieje. Każdy rezultat to kolejne doświadczenie, doświadczenie z kolei wykorzystane w odpowiedni sposób prowadzi Cię do zamierzonego rezultatu czyli sukcesu. W takim świetle każdy rezultat prowadzi Cię do sukcesu i nie musisz się obawiać porażki.
Strach przed porażką to mniej działań albo ich brak, mniej doświadczeń, dłuższa droga do sukcesu. Działając bez strachu przed porażką podejmujesz więcej działań, generujesz więcej doświadczeń i szybciej uzyskujesz zamierzony efekt.

Podejmij działania i osiągnij zamierzony rezultat, porażka nie istnieje!

poniedziałek, 6 maja 2013

Ludzie sukcesu - Napoleon Hill.

Chciałbym zapoczątkować serię wpisów na temat osób które dzięki swojej ciężkiej pracy osiągnęły niebywałe sukcesy w życiu i stały się dla Was wzorek oraz motywatorem.

Napoleon Hill (ur. 26 października 1883, zm. 8 listopada 1970) – amerykański pisarz, prekursor nowoczesnego rodzaju pisarstwa znanego jako literatura osobistego sukcesu. Jego najsławniejsze dzieło Think and Grow Rich (Myśl i bogać się) jest jednym z bestsellerów wszech czasów. Prace Hilla poświęcone były badaniu mocy własnych przekonań i ich roli w odniesieniu sukcesu w życiu. Jego słynne motto brzmi: „Co umysł ludzki potrafi wymyślić i w co uwierzy, tego potrafi także dokonać”.
Hill koncentrował się na ukazywaniu jak powstają osiągnięcia i jaka jest formuła na to, aby sukces był w zasięgu przeciętnego człowieka.
Życie i twórczość
Napoleon Hill urodził się w ubogiej, jednoizbowej chacie w miasteczku Pound w stanie Virginia. W wieku lat 15 Hill zaczął pisać do lokalnej gazety jako „reporter z gór”. Zarobki przeznaczał na naukę w szkole

środa, 1 maja 2013

Zwiększenie produktywności.

Każdy ma swoje spo­soby na zwięk­sze­nie pro­duk­tyw­no­ści. Nie­które dzia­łają tylko dla kon­kret­nych osób, inne są bar­dziej uni­wer­salne. Pewne jest jedno — każdy z nas może wpły­nąć na swoje środo­wi­sko pracy tak, aby zada­nia wyko­ny­wać szyb­ciej i sprawniej.

Poni­żej przed­sta­wiam 5 spo­so­bów, które mnie zna­cząco poma­gają pod­czas pracy. Wszyst­kie one zaapli­ko­wane jed­no­cze­śnie spra­wiają, że wła­ści­wie nie mam wyj­ścia jak zro­bić to co mam do zro­bie­nia. Mam nadzieję, że jeśli nie wszyst­kie, to cho­ciaż nie­które z nich okażą się przy­datne także Tobie.

1. Pamię­taj o swo­jej motywacji.

Moty­wa­cja to klucz do wszel­kich dzia­łań, które podej­mu­jemy. Jaka­kol­wiek jest twoja, zawsze o niej pamiętaj !

Zawsze kiedy sia­dasz do kon­kret­nego zada­nia, przy­po­mnij sobie dla­czego to robisz; co jest twoją moty­wa­cją? Być może piszesz kolej­nego posta na bloga, po to aby szli­fo­wać swoje umie­jęt­no­ści pisar­skie. Być może dążysz do wol­no­ści finan­so­wej i masz sze­reg zadań, które musisz wyko­nać, aby ten cel zre­ali­zo­wać. A może po pro­stu chcesz skoń­czyć coś co spę­dza Ci sen z powiek i dobrze byłoby to mieć za sobą?

2. Znajdź swój ide­alny czas.

 Dla każ­dego z nas ten czas będzie inny. Dla mnie naj­bar­dziej pro­duk­tywny jest poranek i popołudnie. Zupeł­nie nie potra­fię nato­miast wieczorem.

Nie jest to jed­nak regułą. Ktoś inny może wła­śnie w wieczór potrafi zro­bić naj­wię­cej. Jeśli tak jest w Twoim przy­padku, pra­cuj wła­śnie wtedy. Na tym polega mądrość w zarzą­dza­niu swoim cza­sem. Jako, że nie da się nie­ustan­nie pra­co­wać na naj­wyż­szych obro­tach, musimy odpo­wied­nio wyko­rzy­sty­wać naj­lep­sze dla nas momenty.

Znajdź naj­lep­szy dla Cie­bie czas w ciągu dnia i wyko­rzy­staj go do mak­si­mum. Pozo­stałą jego część prze­znacz na odpo­czy­nek. W ten spo­sób poświę­cisz mniej czasu na kon­kretne zada­nia i zro­bisz więcej.

3. Zadbaj o porządek.

Jeśli chcesz wyko­ny­wać zada­nia szybko i dobrze, pozbądź się wszyst­kiego co jest Ci zbędne. Zadbaj o porzą­dek na biurku, w pomiesz­cze­niu w któ­rym pra­cu­jesz, w kom­pu­te­rze, w doku­men­tach, aktach, notat­kach czy w czym­kol­wiek co jest przed­mio­tem Two­jej pracy.
Nie pozwól aby nie­za­ła­twione sprawy, nie­po­ukła­dane doku­menty czy natłok infor­ma­cji spo­wal­niały lub wręcz unie­moż­li­wiały Ci pracę. Nie sabo­tuj sam siebie.
Choć w róż­nym stop­niu (nie­które rze­czy są od nas nie­za­leżne) to jed­nak my sami mamy naj­więk­szy wpływ na środo­wi­sko swo­jej pracy. Zde­cy­duj czy chcesz być jego zarządcą czy niewolnikiem.

4. Dobierz odpo­wied­nią muzykę.

Bar­dzo dobrze na pro­duk­tyw­ność wpływa cisza, a jesz­cze lepiej odpo­wied­nia muzyka. Po czę­ści jest to kwe­stia indy­wi­du­alna, ale gene­ral­nie naj­le­piej spraw­dza się muzyka jed­no­stajna, ryt­miczna, bez słów (te mocno rozpraszają).
Podobno intro­wer­tycy pra­cują lepiej w ciszy, a eks­tra­wer­tycy przy muzyce. Ja, pomimo że bli­żej mi do tej pierw­szej grupy, zauwa­ży­łem u sie­bie zna­czą poprawę pro­duk­tyw­no­ści gdy two­rzę z odpo­wied­nią muzyką w tle. Musi ona ‘hip­no­ty­zo­wać do pracy’ ale nie usy­piać, pobu­dzać, ale nie roz­pra­szać. Trudno okre­ślić tu kon­kretny rodzaj. Dla każ­dego będzie ona inna, ale powinna zawsze speł­niać jeden kon­kretny waru­nek — spra­wiać, że lepiej pracujesz.

5. Wstań wcześniej.

Wstań wcześniej. To zadziwiające jak wiele można zrobić wstając trochę wcześniej. Zanim zacznie się chaos codziennego dnia możesz wykonać wiele zadań z Twojej listy. Zachęcam do wypróbowania tego sposobu!

6. Sport.

Regularnie ćwicz swoje ciało. Nasi przodkowie, szukając pokarmu przemieszczali się około 10km każdego dnia. Twój organizm potrzebuje regularnych ćwiczeń abyś mógł osiągać najlepsze wyniki. Wybierz sport, który sprawia Ci najwięcej przyjemności i zdecyduj, że będziesz go regularnie uprawiać. Jest kilka bardzo ważnych powodów, dla których powinieneś regularnie ćwiczyć :
  • Zwiększenie metabolizmu
  • Niższa zapadalność na choroby
  • Zwiększenie poziomu energii
  • Zmniejszenie ilości potrzebnego snu
  • Podczas ćwiczeń Twój organizm wydziela endorfiny ( hormony szczęścia )
  • Zwiększenie samooceny i samopoczucia
  • Zwiększenie koncentracji
  • Polepszenie sylwetki
Życzę samych sukcesów!